Ogromne wrażenie zrobiła na mnie kaplica. Właśnie nie odrestaurowana miała klimat prawdziwie romantyczny! I jeszcze ten bluszcz w strzelistym oknie gotyckim, trochę jak w opowieści o zaspanym królestwie ukłutej wrzecionem Śpiącej królewny:))) Widoczne były malowidła i zarysy ołtarza, te same, które powstały kiedyś w średniowiecznym zamku. Bardzo to było niezwykle cenne, móc zobaczyć taką przestrzeń. A oto parę fotograficznych migawek z tego momentu...
Komentarze
Prześlij komentarz