„..Mi najbardziej podobał
się kościółek w Dębnie, czułam tam przyjemną atmosferę. Podobało mi się
brzmienie nietypowych cymbałów. Spływ tratwami też zrobił na mnie duże
wrażenie. Najbardziej ubawiły mnie żarty Flisaków w czasie płynięcia tratwami.
Po dotarciu do Szczawnicy poszliśmy na obiad i zjedliśmy pyszną kwaśnicę.
Bardzo podobały mi się
obrazy dla niewidomych, repliki Jacka Malczewskiego, które dotykaliśmy w
Collegium Maius; przygotowane były bardzo czytelnie..” Justynka Popularne posty z tego bloga
Nasza wycieczka była bardzo udana:) Zacznę może od początku. Podróż rozpoczęliśmy od ładnego pociągu pendolino, w którym było bardzo wygodnie. Zrobiło na mnie ogromne wrażenie wnętrze przedziału, w którym siedzenia można było regulować. Koło siedzeń były fajne rozkładane stoliki z zagłębieniem na kubek. Siedzenia były rozmieszczone w taki sposób, że albo po dwa na przeciwko siebie albo tylko po dwa obok siebie. Spodobały mi się także przestronne łazienki, których było wszystko na fotokomórki i ta łazienka dla osób niepełnosprawnych była bardzo przestronna. Na tym koniec opowieści o pendolino!!



Komentarze
Prześlij komentarz